Zastanawiałeś się, jak globalne ocieplenie wywiera wpływ na społeczeństwo? Jak zmienia się świadomość ludzi, jeżeli chodzi o pomoc, walkę z nierównościami społecznymi czy smogiem? A czy wiesz, że właśnie rzeczy, które wymieniłem wcześniej, mogą oddziaływać na twoją firmę? Żyjemy w czasach kiedy nasze społeczeństwo jest dużo bardziej świadome co do zagrożeń cywilizacyjnych, społecznych i coraz bardziej one zaczynają je interesować. Im większa wiedza na ten temat, to, tym większe oczekiwania wobec działań powstrzymujących skutki, ale i przyczyny. Zmiana, jaka zaszła w myśleniu, wynika m.in. z tego, że staliśmy się społeczeństwem nasyconym, gdzie konsumpcja jest wysoka, ale dostrzegamy, że nie o to tylko chodzi. Możemy pozwolić sobie zdecydowanie na więcej, ale to też ten moment, kiedy zaczynamy troszczyć się o innych i o dobro wspólne.

Jak to się ma do twojej firmy? Do twoich działań marketingowych? Według autorów Marketing 3.0 następująco „Dla marketerów nie ma już po prostu konsumenta – jest człowiek. Ma on rozum, serce i duszę. Coraz większa grupa owych klientów stara się znaleźć rozwiązanie dla swoich trosk – coś, dzięki czemu świat stałby się lepszy. W świecie , gdzie nic nie jest pewne, szukają firm, które w swojej misji, wizji i zbiorze wartości wyrażają cele spełniające ich najgłębsze pragnienie sprawiedliwości społecznej, ekonomicznej i środowiskowej. Nie oczekują jedynie tego, że produkt lub usługa spełni ich potrzeby pod względem funkcjonalnym i emocjonalnym. Teraz kiedy robią zakupy, spodziewają się spełnienia duchowego”.

O innej skali będzie mowa w przypadku olbrzymich koncernów i marek, które stać na podejmowanie akcji o zasięgu krajowym lub globalnym, a inaczej firm o charakterze lokalnym. Przykładem pozytywnym szerzenia takich wartości może być, chociażby Disney, edukując dzieci w zdrowym odżywianiu, czy Coca-Cola budująca świadomość w społeczeństwie odnośnie recyklingu. To są te przykłady pozytywne, jednak negatywnych też nie brakuje. Gdy przypomnimy sobie katastrofę rafinerii BP w Zatoce Meksykańskiej. Czy afery ze zwiększoną emisją spalin przez silniki marki Volkswagen. Dla tych marek konsekwencje i koszty, by naprawić nadszarpnięty wizerunek wyniosły miliardy, a i tak pewnie wielu konsumentów nigdy nie spojrzy na nich już przychylnie.

Działania na rzecz społeczeństwa i przekazywania wartości marki nie jest zarezerwowane jedynie dla dużych. Właśnie działając lokalnie, nieraz to łatwiej jest zauważyć i dostrzec. Twoja firma nie musi od razu zakładać własnej fundacji lub wypisywać czeki na niebotyczne sumy. Wręcz przeciwnie, organizacji z trzeciego sektora, które działają społecznie i chętnie przyjmą każdą pomoc nie brakuje. Często to nawet nie chodzi o kwestie finansowe, bo można pomóc, angażując do tego swoich pracowników (co też jest kosztem dla pracodawcy). Wiele np. restauracji i sklepów spożywczych chcąc uniknąć marnotrawstwa jedzenie, przekazuje je do banków żywności lub pomocy wydających posiłki bezdomnym. Pewna firma spod Opola w sytuacji kryzysowej, gdy zbliżała się duża fala powodziowa, bezpłatnie udzieliła swojego sprzętu budowlanego z pracownikami i wzmocniła wały, ratując przy tym kilkanaście domów. Odzew po takiej akcji był naprawdę ogromny, a korzyści płynące niezliczone. Można powiedzieć, że oba przykłady idealnie pokazują, że dla tych firm ważny jest człowiek, a dzięki temu ich klienci też się czują lepiej. Bo nie ma w tym jedynie pustej konsumcji.

Warto byś się zastanowił, czy chcesz prowadzić odpowiedzialny biznes, przekazując odpowiednie wartości swoim klientom, ale i pracownikom?
Jeżeli tak to się zastanów, jak możesz zacząć?

Guy Kawasaki napisał „dobro to zawsze dobro, zło to zawsze zło”, dlatego warto skupić się na tych dobrych wartościach.

 

Czytaj więcej:

Autor:




Damian Nowakowski – praktycznie od początku swojej ścieżki zawodowej, jestem związany z marketingiem. Co nie było takie oczywiste, bo z wykształcenia jestem kulturoznawcą – specjalizacja medioznawstwo. To chyba właśnie zainteresowanie mediami, popkulturą i naukami społecznymi, pchnęło mnie w stronę marketingu. Doświadczenie i wiedzę zdobywałem m.in. w Grupie Polska Press i TVP.